Przejdź do zawartości

honesty-legal-compliance

Przewodnik Dealera po Ustawie DMCC 2024 (Oferty i Zdjęcia)

Co obejmuje przewodnik dla dealerów dotyczący ustawy DMCC: zasady, które zastąpiły CPR, grzywny CMA do 10% obrotu oraz co to oznacza dla zdjęć ofertowych.

Napisane przez Andre, Team Motuva6 min czytania

Ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W przypadku pytań dotyczących zgodności z przepisami konkretnymi dla Twojej działalności, skonsultuj się z wykwalifikowanym doradcą prawnym.


Jeśli sprzedajesz samochody konsumentom w Wielkiej Brytanii, prawo regulujące, jak opisujesz i fotografujesz te samochody, zmieniło się 6 kwietnia 2025 roku. Większość dealerów usłyszała o nowym nazwaniu — ustawie DMCC — i po prostu wróciła do codziennych obowiązków. To zrozumiałe. Warto jednak poświęcić dziesięć minut swojego czasu, ponieważ praktyczne konsekwencje dla ofert są rzeczywiste, a kary związane z błędami znacznie większe niż wcześniej.

W tym artykule omówimy, co się zmieniło, co to oznacza dla ofert pojazdów i zdjęć w szczególności oraz jakie miejsce zajmuje edytowanie zdjęć AI w odniesieniu do nowych zasad. Jest to część naszego szerszego przewodnika dotyczącego zdjęć samochodów AI dla dealerów — co jest dozwolone, a co działa.


Co zastąpiła ustawa DMCC

Przez siedemnaście lat zasady dotyczące wprowadzających w błąd praktyk sprzedażowych były zawarte w Regulacjach Ochrony Konsumentów przed Niekorzystnym Handlem z 2008 roku — CPR. Ustawa Digital Markets, Competition and Consumers Act 2024 zastąpiła je. Jej przepisy o nieuczciwych praktykach handlowych weszły w życie 6 kwietnia 2025 roku (Sekcja 226, legislation.gov.uk).

Substancja tych przepisów będzie znajoma, jeśli znasz CPR: wprowadzające w błąd działania, wprowadzające w błąd pominięcia, agresywne praktyki i lista zabronionych działań zostały zachowane. Urząd ds. Konkurencji i Rynków opublikował wytyczne dotyczące nowego reżimu — Nieuczciwe praktyki handlowe (CMA207) — co jest dokumentem, który warto przeczytać, aby uzyskać pełny obraz.

To, co się najbardziej zmieniło, to nie same zasady, ale to, kto je egzekwuje i w jaki sposób.


Nowe uprawnienia egzekucyjne CMA

Zgodnie z CPR, egzekucja zasadniczo przebiegała przez sądy. Zgodnie z ustawą DMCC, CMA może bezpośrednio stwierdzić, że firma złamała prawo ochrony konsumentów — nie jest konieczne postępowanie sądowe — i nałożyć kary samodzielnie. W swoich słowach CMA stwierdza: "CMA ma prawne uprawnienie do egzekwowania niektórych przepisów ochrony konsumentów 'bezpośrednio' — co oznacza, że my (tak jak sąd) możemy stwierdzić, czy firma złamała prawo" (Jak CMA korzysta ze swoich bezpośrednich uprawnień egzekucyjnych, gov.uk).

Kara za naruszenie może wynosić do 10% globalnego obrotu lub 300 000 £, w zależności, która kwota jest wyższa. Niezastosowanie się do poleceń CMA po tym czasie może wiązać się z dalszymi karami do 5% globalnego obrotu lub 150 000 £ (w zależności, która kwota jest wyższa), plus codzienne kary, podczas gdy naruszenie trwa (ten sam źródło gov.uk).

Dla niezależnego dealera, najważniejsze jest to minimalne 300 000 £, a nie procent obrotu. Chodzi o to samo: wprowadzanie w błąd konsumentów nie jest już czymś, co ukąsi tylko wtedy, gdy sprawa z ustaleniem standardów handlowych przeciąga się przez salę sądową.


Wprowadzające w błąd działania — zasada odnosząca się do twoich zdjęć

Sekcja 226 definiuje wprowadzające w błąd działanie. Praktyka handlowa jest wprowadzająca w błąd, jeśli obejmuje podanie fałszywych lub wprowadzających w błąd informacji dotyczących produktu, lub jeśli jej ogólna prezentacja może wprowadzić w błąd przeciętnego konsumenta — w sposób, który powoduje lub może spowodować, że konsument podejmie decyzję transakcyjną, której w przeciwnym razie by nie podjął.

Dwie rzeczy w tej definicji mają znaczenie dla ofert:

"Ogólna prezentacja" obejmuje zdjęcia. Informacje w ofercie to nie tylko tekst. Zdjęcie jest przedstawieniem pojazdu, a jeśli ogólna prezentacja oferty — zdjęcia i tekst razem — może wprowadzić w błąd przeciętnego kupującego, praktyka może być uznana za wprowadzającą w błąd, nawet jeśli każde pojedyncze słowo technicznie jest prawdziwe.

Sekcja 227 dotyczy tego, co pomijasz. Wprowadzające w błąd pominięcie to opuszczenie istotnych informacji, których przeciętny konsument potrzebuje do dokonania świadomej decyzji, lub dostarczenie ich w sposób, który jest "niejasny lub nieterminowy". Oferta, która po prostu nigdy nie wspomina o wgnieceniu na tylnym błotniku, z zdjęciami ustawionymi w taki sposób, że nigdy się nie pojawia, jest podręcznikowym przypadkiem.

Jeśli jesteś kuszony, by polegać na stwierdzeniu "zdjęcia tylko do ilustracji", aby zarządzać tym wszystkim, najpierw przeczytaj nasz artykuł na temat tego, od czego właściwie chronią cię zastrzeżenia ofertowe — krótka odpowiedź jest taka, że mniej, niż byś chciał.


Co to oznacza praktycznie dla zdjęć ofertowych

Standard jest prosty do określenia: twoje zdjęcia muszą dokładnie przedstawiać samochód, który sprzedajesz. Kupujący, który przyjeżdża, aby zobaczyć pojazd, powinien znaleźć pojazd, który został mu pokazany w ofercie.

W praktyce:

  • Fotografuj rzeczywisty samochód, a nie podobny z twojego archiwum, chyba że oferta to całkowicie wyjaśnia.
  • Szczerze pokaż stan. Widoczne uszkodzenia, które mogą mieć znaczenie dla decyzji kupującego, powinny być widoczne w ofercie — robienie zdjęć tak, aby stłuczony zderzak był niewidoczny i nic nie mówić, to dokładnie luka, którą mają na celu wypełnić Sekcje 226 i 227.
  • Dopasuj zdjęcia do opisu. Opis, który mówi "nienaganny" obok zdjęć pokazujących zarysowane felgi, jest problemem z ogólną prezentacją.
  • Zachowaj dokładność specyfikacji. Zdjęcia pokazujące opcjonalne dodatki, których samochód nie ma — koła, wykończenie, system infotainment — wprowadzają w błąd co do produktu.

Nic z tego nie jest nowe w duchu. Uczciwi dealerzy zawsze tak działali. Nowością jest to, że regulator może teraz działać na nieuczciwe wersje bezpośrednio, z poważnymi konsekwencjami finansowymi.


Jakie miejsce zajmuje edytowanie zdjęć AI

To pytanie, które najczęściej nam zadają, więc oto prosta odpowiedź.

Zmiana tła nie wprowadza w błąd co do pojazdu. Teren sprzedaży za samochodem nie jest istotnym atrybutem pojazdu. Decyzja kupującego opiera się na stanie, specyfikacji i historii pojazdu — nie na tym, czy był sfotografowany przed płotem, czy tłem studyjnym. Zmiana zagraconego tła na czyste nie dostarcza fałszywych informacji o produkcie. To ta sama zasada, która sprawiła, że fotografia studyjna była akceptowalna przez dziesięciolecia; omawiamy to szczegółowo w naszym artykule na temat tego, czy zdjęcia samochodów AI są wprowadzające w błąd.

Zmiana pozornego stanu samochodu to ryzyko. Użycie jakiegokolwiek narzędzia do edycji — AI lub innego — w celu usunięcia widocznych uszkodzeń, wyrównania karoserii lub zmiany pozornego koloru skutkuje zdjęciem, które wprowadza w błąd co do produktu. To wprowadzające w błąd działanie zgodnie z Sekcją 226, niezależnie od użytej technologii.

Jedna praktyczna uwaga, ponieważ uczciwość jest celem tej serii. Narzędzia do obrazowania AI różnią się tym, co zmieniają. Narzędzie generatywne syntetyzuje nowe piksele i może zmienić sam pojazd; Motuva wkomponowuje samochód z Twojego własnego zdjęcia i renderuje jedynie otoczenie wokół niego. Wiedz, z którego rodzaju korzystasz, i sprawdzaj wynik przed publikacją — w ten sposób masz pewność, że opublikowany obraz spełnia standard dokładności, którego wymaga ustawa DMCC. Co właściwie zmienia edytowanie zdjęć samochodów AI — i co nie powinno zmieniać szczegółowo omawia to sprawdzenie.

Zauważ również, że ustawa DMCC to nie jedyny zbiór zasad dotyczących marketingu dealerów — regulator reklamy ma swój własny kodeks, opisany w naszym przewodniku po zasadach ASA dla reklam samochodowych.


Krótkie podsumowanie

Ustawa DMCC 2024 zastąpiła CPR 6 kwietnia 2025 roku. Zasady dotyczące praktyk wprowadzających w błąd zostały zachowane; egzekucja stała się bardziej rygorystyczna — CMA może teraz samodzielnie decydować o sprawach i nakładać kary do 10% globalnego obrotu lub 300 000 £, w zależności, która kwota jest wyższa. W przypadku ofert standardem jest ten, do którego uczciwi dealerzy już dążą: zdjęcia i opisy muszą dokładnie przedstawiać samochód. Edytowanie tła nie narusza tego standardu. Edytowanie pozornego stanu samochodu już tak.

Jeśli chcesz wiedzieć, jak proces Motuva jest zbudowany wokół tej linii, FAQ dostarcza prostych odpowiedzi.


Ten artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Dealerzy w Wielkiej Brytanii powinni zapoznać się z Digital Markets, Competition and Consumers Act 2024 oraz wytycznymi CMA na gov.uk. W przypadku porady specyficznej dla Twojej działalności, skonsultuj się z własnymi doradcami prawnymi.


Zacznij za darmo — bez karty, bez demonstracji →

Powiązane lektury

honesty-legal-compliance

Praktyczny przewodnik dla dealerów z UK na temat tego, co robią narzędzia do zdjęć samochodów AI, co jest prawnie i etycznie w porządku, gdzie są granice i jak uczciwi dealerzy je wykorzystują.

8 min read
honesty-legal-compliance

Dealerzy pytają, czy zdjęcia samochodów AI przekraczają granicę prawną lub etyczną. Oto szczera odpowiedź — co zmienia AI, czego nie zmienia i gdzie jest ta granica.

7 min read
honesty-legal-compliance

Szczera relacja na temat tego, co robi edytowanie zdjęć samochodów przez AI: co AI generuje, co pozostaje bez zmian i gdzie leży ryzyko w świetle prawa konsumenckiego w Wielkiej Brytanii.

8 min read
honesty-legal-compliance

Zasady ASA dla reklam samochodów: co obejmuje Kodeks CAP, gdzie znajdują się Twoja własna strona i ogłoszenia, oraz zasady dotyczące zdjęć, które są ważne dla dealerów.

5 min read
honesty-legal-compliance

Szczera odpowiedź na temat oświadczenia w ogłoszeniu samochodowym: dlaczego «zdjęcia do celów ilustracyjnych» nie mogą naprawić zwodniczego ogłoszenia, do czego służą oświadczenia i co rzeczywiście działa.

6 min read

Rozpocznij za darmo już dziś.

Prześlij swoje pierwsze zdjęcie auta, zobacz zdjęcie studia w ciągu kilku sekund. Bez karty, bez rozmowy demo, bez zobowiązań. Jeśli działa, Pro od 49 €/mc — nielimitowane za 99 €.